Od czego bierze się cierpienie?
Jest tylko jedna przyczyna. Naprawdę. To- samotność. Zdziwiony co? :>
Są takie momenty, gdzie siadacie na swoim łóżku, jesteście źli lub smutni. Czasami nawet, wasze uczucia się przeplatają. Łzy lecą wam aż po kolana. Jednocześnie rzucacie poduszką w ścianę. Nic w tej chwili się nie liczy. Rodzice widzą was smutnych, ale nie potrafią wam pomóc. Mówią: "Będzie dobrze!", ale wy, pragniecie tylko rozmowy. Czujecie się odrzuceni przez świat. Jednak z perspektywy innych osób, wasze cierpienia są jednym piórkiem, na wielkim gnieździe orłów.
H]Adam od dziecka kumplował się z Robertem. Zawsze trzymali się razem. Koledzy nazywali ich: "Papużkami nierozłączkami". Robili sobie oddzielną wigilie, razem jeździli na wycieczki.. Na każdym wyjściu towarzyszyli oboje. Niestety, te czasy skończyły się w liceum. W szkole średniej, Robert zrobił się jakiś dziwny. Spadały mu oceny.. Adam zauważył, że Robert przestał go słuchać. Jakby ciągle o czymś myślał. Trzeba go było nieźle szturchnąć, żeby cokolwiek powiedział. Pewnego dnia, Adam poszedł odwiedzić Roberta. Do domu przyjaciela, wpuścili go rodzice. Otworzył drzwi do pokoju Roberta i zobaczył siedzącego go przy oknie. Wpatrywał się w nie. Adam zauważył, że na podwórku pewnego domu, gdzie niedawno wprowadzili się sąsiedzi, siedzi dziewczyna. Wszystko się wyjaśniło. Robert się zakochał. Siedzący na parapecie przyjaciel, gdy zobaczył Adama podskoczył. W tamtej chwili, wszystko mu wytłumaczył. Gdy towarzysze byli w parku z kolegami, przyszła ta dziewczyna. Adam się jej spodobał. Robert to zauważył i zaczął go obrażać. Mówił o wszystkich jego porażkach. Początkowo, koledzy byli zdziwieni, jednak szybko zaczęli się śmiać. Jak ta przyjaźń mogła skończyć w taki sposób.. Adam był bardzo dobrym człowiekiem. Nie zemścił się i nie odebrał zakochanej dziewczyny. Robert po latach zrozumiał, że zachował się jak drań oraz, że Adam okazał się uczciwym przyjacielem.
Jak widzisz, samotność ma wiele gałęzi. Niektórzy ludzie potrzebują wyłącznie więzi= kobieta-mężczyzna, a inni matczynej. Nie zawsze wystarczy przyjaźń. Możesz mieć przyjaciela, ale nie mieć np. chłopaka i czuć się nie do końca szczęśliwą. Ale najważniejsze jest to, żeby mieć przynajmniej jedną osobę, która akceptuje Cię taką, jaka jesteś. Potrzebujesz wartościowego człowieka, który kocha.
*Osoby duchowne, czy zwykli ludzie, wierzący w Boga, mogą przeżyć samotność, bo mają Go. On jest zarówno ojcem jak i przyjacielem, czy nawet małżonkiem. Wszystkim. Ja nie mam dobrego kontaktu z rodzicami, mam przyjaciół, ale nie czuję się do końca przez nich akceptowana, ale dzięki Mu, nie załamuję się i nie popadam w cierpienie :))
Empatia
Każdy człowiek mierzy się z innym cierpieniem. Wszyscy mamy inne problemy, dlatego tak trudno jest się nam wzajemnie zrozumieć. Jest tak wiele różnic między nami. Więc, jeśli możesz cieszyć się zdolnością empatii, to jesteś naprawdę hojnie obdarzony. To chyba najrzadsza umiejętność. Więc nie bądź zdziwiony, gdy ktoś powie, że twój problem jest błahy, malutki na tle innych. Być może, on gonie rozumie.
H] Monika miała fantastycznych rodziców. Mocno ją kochali. Często się z nią śmiali, ale kiedy było trzeba, umieli być surowi i szczerzy. Cenili wartość rodziny, dlatego spędzali dużo czasu razem. Jednak, gdy poszła do szkoły, nauczyciel od w-fu zobaczył że jest wyjątkowo niezdolna do sportu. Miała dwie lewe i do tego dziurawe ręce. Gdy biegała, nogi plątały się jej jak łańcuch polipeptydowy, Była nazywana łamagą. Źle się z tym czuła. To był jej największy problem.
Diana zawsze była lubiana. Była typową przewodniczką. Wszyscy zazdrościli jej charakteru. Była niezwykle śmiała i miała poczucie humoru, jak nikt inny. Jednak, jej tata ciągle pracował. Widziała go tylko godzinę dziennie, ale nawet tego czasu nie umieli wykorzystać. Matka zaś była oziębła.Nie rozumiała tej całej miłości. Wstydziła się jej i uważała, jako słabość. Dla diany, rodzina była największym problemem.
Gdy Łukasz miał 6 lat, został zauważony przez trenera, jako świetny sportowiec. Już wtedy uważano go jako za urodzonego piłkarza. Z łatwością omijał wszystkich "równiaków". Jednak nigdy nie miał przyjaciela.Uważano go za wkurzającego i złośliwego. Do tego ciągle się chwalił. Nikt go nie lubił. To był jego problem.
Trzej uczniowie chodzili razem do klasy. Pani od psychologii dała zadanie młodziakom i dobrała ich w kilka grup po trzy osoby. Monika, Diana i Łukasz trafili do niej razem. Mieli rozmawiać o cierpieniu. Monika powiedziała, że największym problemem ludzkości jest sport, jest niepotrzebny. Ale Łukasz szybko zaprzeczył. Diana powiedziała, że to rodzina. Jednak Monika nie zgodziła się z nią. Jednak Łukasz mówił, że najtrudniej znaleźć dobrego przyjaciela. Diana szybko zaprzeczyła.
Więc widzisz, jak trudno jest widzieć problemy innych. Nie patrzymy tak. Chcemy widzieć tylko swoje mordęgi. Jesteśmy urodzonymi egoistami.
Tylko niektóre osoby patrzą głębiej; poświęcają się innym i widzą problemy nie tylko swoje, ale wczuwają się w smutki znajomych, czy ludzi na całym świecie.
Skutki cierpienia, a raczej samotności:
Alkoholizm
Narkomania
Anoreksja/ Bulimia
No i jeszcze... wszystkie.
Bezludna wyspa nie jest dla Ciebie
Kojarzysz może sławne osoby? No co ja pytam. Każdy kojarzysz? Myślisz, że dlaczego nie przejmują się hejtami, oskarżeniami? Myślisz, że są jakieś wyjątkowo silne? Nie, po prostu mają też osoby, które je chwalą. Wiele osób kupuje ich płyty, koszulki z ich przydomkami itd.. Takie osoby nie czują się samotne, dlatego też nie przejmują się tymi wszystkimi atakami na ich osobę?
A my? Wystarczy, że parę osób przezwie nas, a my już przeżywamy. No niestety, ale choćbyśmy mieli wszystko, oprócz ludzi nie wytrzymalibyśmy psychicznie. Taka już nasza natura.
Najlepsze cytaty:
- "Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny." ~Ernest Hemingway
- "Samotność, prawdziwa samotność bez złudzeń, to stan poprzedzający obłęd lub samobójstwo." ~Erich Maria Remarque
- "Samotność jest przedsionkiem śmierci. " ~Anne-Louise de Staël-Holstein
- "Czujesz się osamotniony. Postaraj się odwiedzić kogoś, kto jest jeszcze bardziej samotny." , "Kapłan jest człowiekiem żyjącym samotnie po to, aby inni nie byli samotni." ~Jan Paweł II
- "Wojownik światła wie, że żaden człowiek nie jest samotną wyspą. Wie, że nie może walczyć sam. Jakiekolwiek byłyby jego zamiary, zawsze potrzebuje innych ludzi. " ~Paulo Coelho



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz