środa, 17 grudnia 2014

NIGDY SIĘ NIE ZMIENIĘ!

Czy warto się zmienić, czy pozostać takim jakim się jest? 



      Ostatnio coraz częściej spotykam się ze stwierdzeniami : "Nigdy się nie zmienię!", "Ci co się zmieniają są fałszywi!", "Jeśli nie pokochasz mnie takim jakim jestem, to nie jesteś mnie wart!", "Nie jestem każdy i nie nazywaj mnie wszyscy!" itd.  To prawda, wszyscy urodziliśmy się inni. Różnimy się, co czyni nas wyjątkowymi. Mamy odmienne cechy, różne poczucie humoru, lub jego brak, jesteśmy mili lub nie. Ale wszystkie cechy czynią nas takim "ja". Mamy prawo być tacy jacy być chcemy, mamy prawo się nie zmieniać. Myślimy inaczej i to jest fajne, bo wprowadzamy coś innego, charakterystycznego dla nas samych. Dzięki temu, że się różnimy powstają filmy, musicale, czy gry. Chyba nie chciałbyś przyjść do szkoły i zobaczyć siebie X 500. Te same twarze, ubiór.. A do tego wszystkie rozmowy kończyły by się tak samo: "Toleruję gejów!",  no ja też właśnie o tym pomyślałem i też ich toleruje, ale wiedziałem, że to powiesz, więc....No ja też wiedziałem, że to powiesz! Gdyby tak było, zanudzilibyśmy się na śmierć. 



        Każdy oczekuje od nas, że będziemy ludźmi o tych samych poglądach, podobnych charakterze a i zapomniałam; jeszcze najlepiej by było, gdybyśmy wyglądali brzydziej. Ludzie chcą znaleźć sobie idealnych partnerów. Myślę, że jeśli ktoś nie chce się zmienić, to za żadne skarby nie powinniśmy za niego decydować. On już podjął ten temat i jeżeli uważa że nie, to nie. Jeśli chcesz przyjaźnić się z osobą twardą, a twoja przyjaciółka nienawidzi sportu, lubi czytać książki i nic więcej jej nie potrzeba, szukaj dalej. Nie to nie. Tak to tak, zapamiętaj. No chyba, że widzisz, że chce ale boi się powiedzieć. Porozmawiaj z nią, ale pamiętaj że nic na siłę. Najwięcej czasu spędzajmy z ludźmi, którzy są do nas w jakiś sposób podobni. Ale szanujmy wszystkich. Nie śmiejmy się z nikogo. Odpowiadajmy na pytania. Nie wstydźmy się siebie. 
             Pół roku temu trafiłam do nowej szkoły. Ah.. po prostu szkoda gadać! Dookoła słowa "Nie lubię Ciebie, więc ze mną nie gadaj!" i jeszcze te wredne miny. No, moja szkoła roi się od świństw. Nie wiedziałam, że można tak się nie szanować... To normalne, że wybieramy znajomych których lubimy ale, mam dla was radę: Możecie kogoś nie lubić, ale zostawcie szacunek, bez względu na wszystko. Być może te osoby płaczą po nocy, próbują popełnić samobójstwo, a ty jeszcze im dokopujesz.






       Powinniśmy dbać o nasze nieprzeciętne cechy i je pielęgnować. Ale co z takimi jak: chamstwo, zazdrość czy zwykła wredota? Hm.. myślę, że o to chodzi w tym całym zmienianiu się. Tak, mamy być wyjątkowi, ale po co nam te uciążliwe cechy? Zupełnie niepotrzebne. Możemy się nie zmieniać, ale jeśli zapanujemy nad swoimi złymi cechami, będziemy cały czas się kształtować. Będziemy coraz lepsi. Likwidując lub zmniejszając wady, nie znika nam odmienność i wyjątkowość. O tym powinniśmy pamiętać. Wyobrażasz sobie Jana Pawła II, który byłby np. rasistą? No właśnie. Zmienianie się jest nieodzownym czynnikiem każdego człowieka. Choćbyś nie chciał, będziesz się zmieniał, to już zależy czy na dobre, czy na złe. Gdy wybierzesz pracę architekta, to wiadome, że twoja umiejętność rysowania nieznacznie się polepszy. Tak więc nie mów: "Nigdy się nie zmienię!", bo to nie prawda. Jeśli jeszcze nie rozumiesz, to wyobraź sobie 2 początkujących w sztuce walki. Jeden powiedział "Nigdy się nie zmienię!" Cały czas robił to samo. Worki, które kopał już przed 2 lata, o tych samych porach, w czwartek, ciągle z tą samą prędkością, zaczęły się zrywać. Te ćwiczenie mu się już tak strasznie znudziło, kształtowanie nóg po pewnym czasie ustało, a on stracił mobilizację. Ale przecież, jak będę taki sam, to będę szanowany. Mówił: "Ludzie to głupcy, bo się zmieniają. Są tacy fałszywi, oszukują samych siebie". Natomiast 2 początkujący, co miesiąc trenował coraz to nowsze ćwiczenia. Po 2 latach umiał już spokojnie rozbić ręką grubą, drewnianą deskę. Twierdził: "Trzeba się zmieniać!" Na starość, został mistrzem sztuk, a ten drugi stracił chęć do życia. Którym z nich, byś wolał być? No, ty już wiesz!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz