czwartek, 11 grudnia 2014

PEWNOŚĆ SIEBIE VS NIEŚMIAŁOŚĆ

     Jak dzielimy naszych znajomych? Zauważyłam, że ludzie już nie klasyfikują się do dobrych, czy do złych. Teraz dzielimy się na pewnych siebie i nieśmiałych. Czy to słuszne?

Jak kojarzymy osobą pewną siebie? 
-dumna  :( :( :( :( :( :( :( 
-nieuczciwa  :( :( :( :( :( :( :( 
-niecierpliwa   :( :( :( :( :( :( :( 
-lubiana :) :) :) :) :) :) :) :) 
-zawyżona :( :( :( :( :( :( :( 
-sukcesywna :) :) :) :) :) :) :) :) 
-harda :) :) :) :) :) :) :) :) 
-zarozumiała :( :( :( :( :( :( :( 
-pyszałkowata :( :( :( :( :( :( :( 
-pracowita :) :) :) :) :) :) :) :) 
-silna :) :) :) :) :) :) :) :) 
-podejmująca ryzyko :) :) :) :) :) :) :) :) 
-bezwstydna :) :) :) :) :) :) :) :) 
-chamska :( :( :( :( :( :( :( 
-zaradna :) :) :) :) :) :) :) :) 
-wyraźna :) :) :) :) :) :) :) :) 
-śmiała :) :) :) :) :) :) :) :) 
-rywalizująca :) :) :) :) :) :) :) :) 
-zawsze pierwsza :) :) :) :) :( :( :( :( :(
-samochwalna :( :( :( :( :( :( :( 
-sprytna :) :) :) :) :) :) :) :) 
-szczera :) :) :) :) :) :) :) :) 
-wredna  :( :( :( :( :( :( :( 
-odważna :) :) :) :) :) :) :) :) 
-gadatliwa :) :) :) :) :( :( :( :( :(





Jak kojarzymy osobę nieśmiałą?
-wstydliwa :( :( :( :( :( :( :( 
-bojąca się porażki  :( :( :( :( :( :( :( 
-perfekcjonistka :) :) :) :) :( :( :( :( :(
-dobrze się ucząca :) :) :) :) :) :) :) :) 
-niewyraźna :( :( :( :( :( :( :( 
-miła :) :) :) :) :) :) :) :) 
-niezauważalna :( :( :( :( :( :( :( 
-niezaradna :( :( :( :( :( :( :( 
-słaba :( :( :( :( :( :( :( 
-uprzejma :) :) :) :) :) :) :) :) 
-bogobojna :) :) :) :) :) :) :) :) 
-skromna :) :) :) :) :) :) :) :) 
-zazdrosna :( :( :( :( :( :( :( 
-niepodejmująca ryzyka :( :( :( :( :( :( :( 
-niepodejmująca się rywalizacji :( :( :( :( :( :( :( 
-zawsze ostatnia :) :) :) :) :( :( :( :( :(
-nieszczera :( :( :( :( :( :( :( 
-uczciwa :) :) :) :) :) :) :) :) 
-ostrożna :) :) :) :) :( :( :( :( :(
-wrażliwa  :( :( :( :( :( :( :( 
-małomówna :( :( :( :( :( :( :( 
-cierpliwa :) :) :) :) :) :) :) :) 






     Tyle chyba starczy. Widać znaczącą różnice, co? Ale czy na pewno to tak wygląda? Czy osoba pewna siebie ma wyłącznie cechy adekwatne do niej, czy nieśmiała jest zawsze wrażliwa? Otóż nie. Dlatego nie wrzucajmy osób do jednego worka, to takie niemądre. Te 2 typy osobowości wyróżniają się zarówno cechami dobrymi jak i złymi. Więc dlaczego ludzie "woleliby" być pewnie siebie? Hm... teraz pomyślcie. Chcecie być śmiali? Czy na pewno tego chcecie? A może tylko wam się tak wydaje? A może tylko to sobie wmawiacie? 
       Załóżmy, że twoja klasa się spotyka. Wszyscy się śmieją, cieszą. Ty siedzisz w kącie. Co jakiś czas wołają Cię do siebie, ale ty nie czujesz się tam dobrze. Co chwilę zerkają. Ale, ty dalej tam siedzisz. Pomyśl- może jesteś nieśmiała, bo chcesz zwrócić na siebie jakąkolwiek uwagę? Może nie masz poczucia humoru, czy nie jesteś zbytnio władcza, a tylko w ten sposób możesz być zauważalna- będąc inną? Może lubisz to, że twoja mama mówi: "Oj, ty córeczko jesteś taka nieśmiała, nic im nie zrobiłaś, a one nie wezmą Cię do siebie" Może lubisz jak nauczycielka przechodzi przez korytarz, widzi Ciebie samą i może wszystkim powiedzieć: "Macie uwagi za brak szacunku,  jak wy się zachowujecie!". Może lubisz: " O jak ty masz źle, twoje koleżanki to czyste chamki" No oczywiście nie zawsze tak jest no ale pomyśl jeszcze raz- Czy na pewno chcesz być śmiały/a? Czy lubisz cierpieć? Może chcesz być tym wyjątkiem, uważanym za dobrego, nie przyjętego przez ludzi. Jeśli przez te wszystkie pytania przeszłaś z czystą myślą: " Nie prawda!" To super, teraz zacznij się zmieniać.  Powiesz- "To nie takie łatwe", ale jak czegoś bardzo chcesz, to osiągniesz to. Tylko pamiętaj, na początku małe kroki. Chodź samą decyzją, zrobiłaś już największy postęp w twoim życiu. Dalej chcesz być śmiała? Jeśli nie, to nie musisz. Nikt Ci nie każe. A nawet jeśli każe, to jeżeli dalej lubisz być szarą myszką, nie zmieniaj się. Tylko nie narzekaj z tego powodu. Nie popieraj też zdań typu-"O Ania taka samotna, nikt nie chce do niej podejść", chociaż sama wiesz, że przed chwilą wołały Cię koleżanki.
Zobacz jak to jest w filmach: Osoba, która była nieśmiała, staje się najlepszą laską w szkole. Może ty też chcesz być taką nieśmiałą, sztucznie odrzuconą przez koleżanki, które nie są tak na prawdę niczemu winne? Może chcesz, żeby później wszyscy zauważyli jaka jesteś fajna i od razu, żebyś stała się największym fejmem w szkole? Być może ciągle mówisz "NIE", ale czujesz, że mam rację. Będziesz próbowała się ze sobą sprzeczać, bo w końcu ktoś powiedział Ci prawdę. Odkryj siebie i dostrzeż piękne życie dookoła. Zobacz, czy przypadkiem nie lubisz cierpieć, bo zdaje się że lubisz (być może się mylę). Nie nazywaj siebie wyrzutkiem, bo jeśli nim jesteś, to przez twój wybór. Nie wychylaj się ponad nikogo, osoby, które się śmieją też mają serce.

Czy zawsze nieśmiała osoba jest tą winną?


     Otóż nie. Zdarzają się koleżanki, które nigdy do Ciebie nie podejdą. Które oczekują, że będziesz taka jak one. Ale ty nie chcesz być śmiała, chcesz po prostu żyć, jak lubisz. One  tego nie zrozumieją. Lubią mieć wyrzutka w klasie, dopóki same nim nie są. Dla mnie i dla siebie: Powiedz im że nie chcesz być taka jak one, raz im się sprzeciw. Zobaczysz jak zaczną Cię szanować. Nie możesz być ciągle miła.  Ale pamiętaj, jeśli chcesz się zmienić to się zmień i nigdy nie narzekaj. Znajomi, którzy nie zwracają na Ciebie uwagi, nie są warci twojego spojrzenia.



Pewność siebie nie zawsze jest lepsza.


      Czy widzisz te osoby, idące przed tobą tanecznym krokiem, ominięte prze grupę najfajniejszych osób. Zazdrościsz im co? Myślisz: "Jak bym była taka sama, to podrywałby mnie najlepszy chłopak w mieście, a gdybym weszła do szkoły, każdy czekałby na mnie z uśmiechem na twarzy i pełnym podziwem. Myślisz: "Gdybym taka była, zakończyły by się wszystkie moje problemy, najprzystojniejszy chłopak w mieście by się we mnie  zakochał, a ja byłabym witana w szkole z radością i jednocześnie szacunkiem" Otóż nie. Wiem, że osoby pewne siebie mają więcej problemów niż ty. Po prostu zmieniły bardziej swoje myślenie na "obojętne mi to" Śmiałe osobowości ciągle muszą się przejmować, czy nie prysnęły czegoś głupiego, czy kogoś nie obraziły. Bo jeśli tak, to już cała szkoła, ma dobry temat do obgadania. W takich osobach stale wyłapuje się wady i są ciągle hejtowane. Natomiast chłopcy, które się zakochują w śmiałych dziewczętach, są stale negatywnie oskarżani, o to że są głupi, że zakochali się w szmatach, że nikt ich nie lubi. Więc jak widzisz, też mają sporo problemów. Ludzie zawsze będą krytykować. Może pamiętasz przypowieść o ojcu, synu i osiołku? "Ojciec i syn w starożytnym Egipcie szykowali się do długiej podróży. Zapakowali swoje tobołki na osła i wyruszyli w drogę.

Nie uszli daleko, kiedy nadeszła grupa młodych mężczyzn, którzy skrytykowali syna, za to że pozwala swojemu ojcu iść. Więc syn posadził ojca na osła i poszli dalej.
Niedługo potem spotkali następną grupę, która skrytykowała ojca, że on nie pozwala swojemu synowi jechać razem ze sobą na ośle, oszczędzając osła. Więc syn usiadł razem z ojcem na ośle i pojechali dalej.
Kilka godzin później spotkali kolejną grupę ludzi, którzy skrytykowali ich za to, że męczą osła w taki upał. W rezultacie ojciec i syn wzięli osła, związali go, przewrócili do góry nogami i ponieśli między sobą.
Wkrótce doszli do rzeki ze starym, chybotliwym mostem.
W momencie, gdy doszli do połowy mostu, most załamał się i cała trójka wpadła do wody. Ojciec i syn dopłynęli do brzegu i uratowali się. Związany osioł utonął. Morał z tej historii brzmi: ”Jeżeli próbujesz zadowolić wszystkich, stracisz swojego osła. Czasem musisz pogonić antagonistów i kierować się własną mądrością." Chodzi o to, że będąc: powiem po "współczesnemu" - pewnymi siebie lub nieśmiałymi, niczym się nie przejmować, nie uważać się za osoby gorsze, czy też lepsze, każdy jest równy. Kurcze, ludzie nie doszukujcie się wad w innych, nie zazdrośćcie- to prowadzi do zguby.





Bądźcie zimni lub gorący!


     Też mam z tym problem. W towarzystwie, które lubię jestem bardzo śmiała i robię wszystko. Natomiast, w mojej klasie widzę, że nikt mnie nie lubi. Dalej jestem bardzo roześmiana, ale boję się podejść do wszystkich. Wiem że w obu towarzystwach powinnam być albo zła, albo dobra; albo inaczej, albo pewna siebie, albo nieśmiała. Walczę, ciągle walczę, żeby dla wszystkich być taka sama. Żeby być ta sama dla fejma i dla nielubianej osoby. Jest coraz lepiej, więc warto. Najlepiej zacząć się zmieniać-jeśli jest źle: w stosunku do rodziców. No niestety, to jest najtrudniejsze...



Przepraszam, jeżeli kogoś obraziłam. Kocham was wszystkich :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz